kozy piecyki żeliwne

RETE!

Temat: ogrzewanie łódki
Bardzo podoba mi się przywiązanie Anglików do tradycji.
Na ich jachtach często można spotkać tradycyjne piecyki (żeliwne kozy)
Czy może być coś wspanialszego niż taki piecyk, palący się żywym ogniem, z odblaskami na zabudowie...?
A tu przykład takiego rozwiązania
http://www.thorneengineers.co.uk/forsale/20006.htm
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=524



Temat: KOZA PIEC WOLNOSTOJĄCY
U nas będzie prawdopodobnie piecyk Vermont Casting, Jotul, albo Morso. Kocham kozy, ale te tradycyjne, o ponadczasowym wzornictwie. Co nie znaczy, że nie posiadające nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych. Te, które wymieniłam są żeliwne, gotowe na wyzwania eksploatacyjne i ekologiczne. To nie prawda, że kozy są za słabe do grzania. Encor z Vermonta ma 14kW mocy. Przy tym posiada katalizator, można w nim palić przy otwartych drzwiczkach, ma śliczną rurę (fi 200), sprawność 82%, a jego praca ciągła to 10 godzin. Tylko ta cena. No ale jakość musi kosztować.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=133523


Temat: kominek grab pył / kurz
Trochę czytałem o tym spiekaniu kurzu na obudowach. Mam w domu żeliwny piec kominkowy i wygląda na to że sprzątanie to nie wszystko. Liczy się temperatura obudowy na styku z powietrzem, w którym zawsze coś tam lata. Wszelkie wkłady i kozy żeliwne mają po prostu taką przypadłość. Wiele zależy od kubatury pomieszczeń i tego jak to powietrze płynie po domu. Mam maleńki domek, małą kubaturę, szczelny i dobrze ocieplony. Wszyscy czujemy się lepiej jak nie palimy w piecu kominkowym. W poprzednim domu gdzie były duże przestrzenie nie odczuwaliśmy tego. Jeśli chodzi o przypiekanie kurzu pisał o tym na Forum w jakimś wątku zdun Darek B. My będziemy zmieniać piecyk żeliwny na kominek z cegły z przeszklonymi drzwiami. Kilka osób potwierdza nasze spostrzeżenia co do złego wpływu na śluzówkę.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=76454


Temat: O KOMINKACH ...

Czy w tym temacie znajdzie sie miejsce na kominki wolnostojące,piecyki,kozy ?

Wybudowaliśmy nieduzy domek na wsi ("na stare lata" ) pow.parteru ok 60 m2 i poddasze ok 30 m2.Z uwagi na fakt,że przez kilka jeszcze lat nie będziemy mieszkać w nim na stałe nie instalowaliśmy CO. Parter miał być ogrzewany kominkiem (zrobiony jest nawet dopływ zimnego powietrza) i elektrycznie gdyby była taka potrzeba,poddasze tylko na lato.

Zmieniła nam się koncepcja co do kominka,gdyż wszyscy spotkani przez nas fachowcy chcą stosować tradycyjne obudowy a my chcieliśmy kominek,który by kumulował ciepło.

Pomyśleliśmy o gotowym kominku (piec,koza) który by przynajmiej w części spełniał nasze oczekiwania.
I teraz problem,bo nie bardzo wiemy na co zwracać uwagę przy zakupie.
Czy wybrać żeliwny czy stalowy z szamotem i żeliwnym rusztem?
Jaką wybrać moc i czy da się wykorzystać istniejący dopływ zimnego powietrza?

Proszę o podpowiedz,na co zwrócić uwagę przy wyborze.
właśnie,właśnie.. wpis ten powtarzam gdyż i dla mnie temat niezmiernie interesujący:) mam chętkę na SCAN 57; otóż to "piec" nie wkład a pytanie moje brzmi-czy ten model na 100% nadaje się do domu z reku (bez żadnych DGP czy DCP).
Jego cechy i wygląd świadczą za, ale musi być jeszcze podparcie techniczne....

Forest proszę o rozwianie wątpliwości (jeśli nie on to Arysto 10, Spartherm Ambiente Bravo lub wolnostojący Romotop)...... :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=124211


Temat: Mission Imposible - koza w sypialni.
Jest i post scriptum tej historii:
Koza po zakupieniu trafiła do sypialni, ale małżonce tak sie spodobała, że ponad 100 kilo żeliwa musiałem znosić do salonu ("bo takie ładne").

Piecyk szczęśliwie pali się w salonie, chroniąc właścicieli od bankructwa za gaz w te mrozy (w tym miesiącu zużyliśmy około 200 m2 , palimy od 3 tyg, a w ciepły listopad spaliliśmy 188 m3)

Za niebywały wyczyn uważam, że nie mając o tym pojęcia, przebiłem strop nad piecykiem zakładając anemostat i wchodząc w ściane działową zrobiłem dwie ładne kratki ogrzewające sypialnie i pokoik dziecięcy na piętrze. Dodatkowo w kanale znajduje sie wentylator wydajności 140 m3/h. Długość kanału całe 30-40 cm ?)
ergo- koza z DGP :)

KONIEC z niedogrzanym poddaszem. 21-22 st C to aktualnie standart na piętrze. Wartości nieosiągalne do tej pory ( no chyba, że kręcić gazem na okrągło).
Zrobie jutro zdjęcia i wkleje. Jestem skonany robotą, a żona porządkami (pyłu od jasnej ch...).
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=148784


Temat: Ogrzewanie kominkowe - za mały komin ? !!!!
TO NIE JEST TAK!
DOBRZE USZCZELNIJ KOMIN ZAPRAWĄ TERMICZNĄ.
ZNJADŻ SOBIE KOMINEK O FI WYLOTOWYM 150 MM, PRÓBA "GAZETOWA" POKAŻE JAKI MASZ CIĄG - DBRZE GDYBY H KOMINA BYŁO=> 8M, JEŻELI NIE TO KUP ŻELIWNY PIECYK "KOZĘ" , JA SOBIE BARDZO CHWALĘ ALE POWŻYJ=> 13 KW.
POZDRAWIAM
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=23760


Temat: Koza czy kominek. Co lepsze?
To zależy od kozy. Żeliwne faktycznie oddają ciepło całą sobą i szybko stygną. Te z otworami, szamotem i opływem powietrza też akumulują.
Są takie, które nadają się do ciągłego palenia nawet węglem. Ja się zasadzam na polską kozę Etna z RobiRen, Lublin. Wygląda fajnie, jak ma możliwość węgla, to musi być mocna. Ale na razie oglądam. Nie znam nigogo, kto by ją miał.
Warunek nasz domek będzie dość otwarty, koza w salonie z przewiewem do kuchni i pokoju obok, salon otwarty na korytarz i klatkę, gdzie ciepło popłynie sobie do góry. JAk masz dużo drzwi i wydzielonych pomieszczeń, to ogrzeje ci tylko jedno.
No i cena. W zasadzie liczą się te od kilku tysięcy. Te do tysiąca faktycznie są kiepskie. Ma to moja mama, ot taki miejscowy piecyk a za plecami zimno.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=69886


Temat: GRUPA OPOLSKA
osobiście mamy u siebie piec na eko groszek _ świetna sprawa :D , a w zanadrzu miejsce na ( trochę za drogą jak na obecne mozliwości ) kozę - czyli piękny cały żeliwny piecyk 14 Kw ( cudo za 7000 zł) Pierwotnie chcieliśmy DPG jednak jak widzę ile z tym jest roboty ( bo mają teściowie) - no i hasło mojej właśnie teściowej Cyt. -" jak chcesz ,że jednak co 2-3 lata obowiązkowe malowanie pomieszczeń - to naprawdę wyleczyłam sie - nie wiem, może jestem leniwcem a może po prostu mam za mało czasu a poza tym szkoda mi życia na ciągłe myślenie w stylu - " kup drweno, porąb drewno ,ułóż drewno , przynies drewno ,dołóż drewno !"- oj nie to nie dla mnie ( już chyba wolałabym gaz ) Głęboko się zastanówcie nad DGP jako pierwotnym żródłem ciepła - nasza rodzina coś o tym wie - a zaznaczam że teściowa nie leci rano do pracy i nie przychodzi wieczorem więc ma czas na ciągło polerowanie tej szybki w kominku ( która niestety przy ciągłym użytkowaniu nie wygląda jak z gazety :(
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=17367


Temat: Marysia z Horyzontu
Witam wszystkich ;)
Przed nami wybór ogrzewania do co i wszyscy "specjalisci" co do nas przyjezdzaja na wycene mówią że gaz...a nie ekogroszek...
mówia ze to i tak wychodzi porównywalnie...
a ja słyszałam że wszyscy od gazu uciekają...
co wy na to ?
a może ktos grzeje na gaz?

a... i jeszcze mam pytanko jakie macie kominki w salonie?
zastanawiamy sie nad "kozą" słyszałam że jest nawet wydajna bo żeliwna...
moze ktos ma takową?
albo piecyk kaflowy
Pozdrawiam
Dorota
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=15240


Temat: komin dymiący do srodka domu !!!
Witam
Mam problem. Obecnie zamieszkuje w tymczasowym budynku gospodarczym (parterowym) - no wiecie trzeba pilnować budowy. Mam do tego budyneczku dostawiony na zewnątrz komin z cegły o kanale 14cmx14cm o wys. ok 3 metrów. Komin wystaje poza kalenice dachu. Jednak przy podmuchach wiatru dym wdmuchiwany jest do środka domu. Co zrobić by tak nie było ??? Zaznaczam że do komina podłączona jest żeliwny piecyk typu koza z wyjściem spalinowym 100mm. Odległośc od komina do pieca ok 35 cm. Czy jedynym wyjściem jest zamontowanie na końcu komina "strażaka" ? Aha obok mojego domeczku stoi garaż sąsiada ok 1,5 metra wyższy niż mój komin. Jest on oddalony od komin o jakies 5-7 metrów. Może to jego sprawka. Pomóżcie prosze.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=10134


Temat: ogrzewanie "kozą"
Domek nad morzem to domek letniskowy ,nie bywam tam nigdy dłużej niż kilka dni więc nie jestem wstanie podać zurzycia drewna na sezon.W ciągu całego roku jestem tam najwyżej dwa do trzech tygodni.Nawet nie pamiętam dobrze jaki to model kozy Jotula ,ma taką charakterystyczną liczbę 3 na boku.Kozą petitte 3TD nie zamierzam ogrzewać całego domu. Pomieszczenie w którym będzie zainstalowana koza stanowi ok.30% powierzchni użytkowej całego mojego przyszłego domu= ok 40 m2.Palić zamierzam tylko w wolnych chwilach np. weekend.Liczę na zyski w ogrzewaniu nie więcej niż 10%. Dlatego tez inwestycja w kominek jest dla mnie nieopłacalna. Poddasza chyba nie da się ogrzać kozą stojącą na parterze. Koza petitte 3TD jest dość droga, w zeszłym tygodniu widziałem we Wrocławiu ( Castorama) kilka tego typu piecyków nie znanych mi producentów ale znacznie tańszych. Ponieważ nie jest to produkt zaawansowany technologicznie być może są one również OK.Koza chyba najlepiej jak jest żeliwna ,bywają też stalowe ale ja bym takiej nie kupił.Kwestia bezpieczeństwa jest chyba identyczna jak w przypadku zamknietego kominka .Drzwiczki zamyka sie na coś w rodzaju korbki.Jako osobnik zapobiegliwy nie zostawiam mojej nadmorskiej kozy samotnie rozgrzanej do czerwoności.Uwaga na małe dzieci piecyk dość mocno się rozgrzewa .W zwiazku z brakiem komina proponuję wybrać coś z oferty kominów prefabrykowanych np.Schiedel Rondo . Można dość łatwo postawic chyba nawet w gotowym budynku. Bardzo dobry ciąg nawet w okresie letnim gdy jest mała różnica temperatur.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=918


Temat: koza , piec z cegiel jak zrobic
Zależy co tak na prawdę chcesz mieć. Kominek, piec z płytą typu kuchnia, hypokauste, piec akumulacyjny.
Tu masz stronkę
gdzie masz opisy i schematy poszczególnych rodzajów pieców. Poczytaj przynajmniej będziesz wiedział czego chcesz.
Na własną rękę bez nadzoru kogoś kto ma o rzeczy pojęcie nie polecam.
Powtórzę co już kilka razy napisałem. Czad zabija, naprawdę i na śmierć.

Koza to wolno stojący piecyk, żeliwny bądź stalowy. Czasem z okładziną ceramiczną , ale koza z cegieł :o chyba nie wiem o co chodzi.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=147487


Temat: JOTUL- "koza"- czy ktos użytkuje??????????
Dzięki za wyjaśnienia.
U nas koza ma stać po środku pokoju dziennego i też planujemy długą rurę aż pod sufit.
Jeszcze się zastanawiamy czy lepszy piecyk żeliwny czy mieszany:stal,żeliwo,wkładki kumulujące.
Mamy doprowadzone powietrze z zewnątrz bo miał być kominek lecz jest za mało miejsca i myślę,że można będzie ten fakt wykorzystać.
Cieszy fakt,że u Ciebie tak niedrogi piecyk daje takie pozytywne efekty.
Pozdrawiam
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=123443


Temat: ogrzewanie gazowe - koszt, wykonanie .....
Dot.: ogrzewanie gazowe - koszt, wykonanie .....
  ooo to tym bardziej zycze powodzenia krajance Gliwiczance!!!!
Elfir ma racje - mysmy tez poszli do zarzadcy budynku i tam siedza sobie kominiarze i pala fajke jak nie maja nic do roboty, wiec mozna z nimi pogadac. Cos mi sie kojarzy, ze placilismy stowke. Ale strasznie duzo roznych ******* mielismy do zalatwienia - trzeba zrobic projekt, zalozyc zeszyt budowy(!), polazic z tym do UM o jakies pozwolenia - lo jezu ile tego jest! moj malz na szczescie poradzil sobie z tym calkiem sam, wiec ja ehemm nie za bardzo w tym procesie uczestniczylam. Ale jesli bedziesz potrzebowac jakiejs informacji nt. ewentualnego projektanta to poszperam w papierach i dam ci jej (babka) namiary. Jest tez mozliwosc otrzymania od miasta 1.000 pln takiej dotacji za zalozenie gazowego ogrzewania (ze niby ekologiczne), ale to juz na koncu no i tylko wtedy jesli nie chcesz miec kominka, kozy itp tylko zdac sie calkowicie na gazowe. Mysmy sie o to nie starali, bo marzy nam sie taki maly piecyk zeliwny w salonie, ale to narazie piesn przyszlosci. Mieszkanie jeszcze nieumeblowane, wiec co tam piecyk. jak bedziesz chciala jakies informacje to wal smialo - jak nie bede wiedziec to zapytam meza i tyle:)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=217068


Temat: Czy ktoś ma KOZĘ ...
Janusz_21, moze podrzucisz link do tej kozy, żeby popatrzeć co to jest?
Jeśli znajomi chcą mieć pewność, że kupią żeliwny piecyk na lata, to taką pewność da im Jotul.

pozdrawiam
Basia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=60660


Temat: Jakie wkłady kominkowe? Oto jest pytanie
Witaj!

My też mieliśmy ten sam problem, tzn. już na etapie budowy zrobiliśmy rozprowadzeniem ciepła do 2-ch pokoi na górze, podobnie jak Ty mamy na parterze podłogówkę (wodne, Virsbo),a u góry konwektory.

Kominka nie mamy do tej pory, bo np. mimo bardzo mroźnych ostatnich świąt Bożego Narodzenia w chałupie było b. ciepło.

W tym roku postanowiliśmy zamiast kominka zainstalować kozę, czyli piecyk wolnostojący. Machnęliśmy ręka na rozprowadzenia, zakryjemy wyloty płytą k-g. Natomiast koza jest przeciętnie (licząc z robocizną i materiałami) ok. 1/4 -tej cenowo tego, co kominek (!!!). No i odpada Ci "mokra robota" typu kucie, zalewanie, murowanie, fugowanie itp.

Kominek poza tym jest łatwo sp.. przyć przy instalowaniu, która w wypadku kozy jest niezmiernie prosta. Efekt jest ten sam: grzanie, żywy ogień, szybkość rozpalania itp. Zdecydowaliśmy się na model Dovre, żeliwo malowane na kolor ecru - naprawdę śliczne, jest do obejrzenia w Konstancinie (Wa-wa ) Kominki-Michalski.

Jeden minus kozy, a raczej dwa: 1) nie rozprowadzisz ciepła do innych pomieszczeń (my mamy dół praktycznie cały otwarty, więc to nam nie robi), 2) koza grzeje "całą sobą", więc jeśli masz małe dzieci, dużego psa itp. to jest RYZYKO oparzenia się (przy czym koza Dovre jest dość dobrze wyłożona szamotem).

Znajomi też mają kozę zamiast kominka i mówią, że w domu jednorodzinnym z pełną instalacją grzewczą i dobrze izolowanym kominek to zbędne wydawanie pieniędzy.

Jeden tylko argument przemawiałby w moim rozumieniu za kominkiem, mianowicie gdyby to było GŁÓWNE źródło ogrzewania domu, a np. grzejniki elektryczne czy wodne tylko na 'dogrzanie".

Wybór jak widzisz jest przeogromny, decyzja - Twoja :D. Co do kominków, wkładów i kóz: generalnie ufam tym narodom, które wykorzystują kominki, kozy itp. do grzania, a nie ozdoby: tak więc norweski, ale nie francuski. Poza tym słyszałam (niesprawdzone), że tańsze modele wkładów są z żeliwa z chińskich rud, natomiast norweskie - ze szwedzkich (przypominam więc, że złoża Kiruna, Galivare i okolice to jedne z najlepszych rud na świecie pod względem zawartości żelaza, podczas gdy chińskie bywają promieniotwórcze).


Acha, czy nie zapomnieliście: NIE WOLNO stawiać kominka (obciążenia!) na grzewczej instalacji podłogowej. Jesli więc wszędzie na parterze macie pod posadzką instalacje to pożegnaj się bez żalu z kominkiem. Gdybyś chciała, dam Ci namiary na "kozowe" firmy i ekspozycje w wa-wie - np. na Bartyckiej jest tego przynajmniej 6-7 stoisk.

Pozdros - E.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=11543


Temat: czym ogrzać mieszkanie
Witam w klubie ;-) Jak tez od jakiegos czasu zamieszkuje mieszkanie w budynku tak na oko 110 letnim.

Jak rozumiem, te piece kominkowe to tak zwane "kozy" ?

Pisales, ze rozwazasz zainstalowanie kotla weglowego, wiec bierzesz pod uwage rozprowadzenie po mieszkaniu wodnego C.O.?

No to moze po prostu wodny wymiennik ciepla na rure kominowa od ktoregos piecyka kominkowego?
Na przyklad cos takiego:
http://www.kratki.com/product_info.php?products_id=992
To tak wyszukany na szybko - na Allegro znajdziesz podobne produkty w cenach od 600 zl.

Mysle ze szybciej nagrzewaloby cale mieszkanie niz same piecyki, a gdyby dac grzejniki żeliwne, to dluzej akumulowalyby cieplo.
A gdyby jeszcze dodac do tego bufor cieplej wody to wyszloby calkiem komfortowe ogrzewanie (no i przy okazji bylaby ciepla woda do mycia).
Z tym ze bufor musialby miec pewnie z 500 litrow, wiec mamy problem gdzie umiescic "bańke" z woda o masie ponad pol tony w mieszkaniu z drewnianymi stropami...

Optymalnym rozwiazaniem bylby chyba piec na pellety (na to kominiarz powinien wyrazic zgode) w wariancie z plaszczem wodnym albo z rozprowadzeniem goracego powietrza po calym mieszkaniu.
Zalety to mozliwosc programowania dzialania pieca, czyli jak nie ma Was z żoną w domu to piec nie grzeje - zalacza sie automatycznie na przyklad na godzine czy dwie przed Waszym powrotem i nagrzewa mieszkanie.

Wada (mysle ze dosyc powazna) to cena - koszt tekiego peleciaka to jakies 10 tys zl, wiec pewnie musialbys sie pakowac w kolejny kredyt :-(

A do do elektryki.

Rzucam haslo/pomysl, ktory niebawem mam zamiar przetestowac na moim zakladzie enrgetycznym (Z.E. Warszawa - Teren).
Mianowicie.
Po kupnie mieszkanie inwentaryzowalem sobie instalacje elektryczna.
Przy okazji sprawdzilem napiecie w gniazdkach i na tablicy bezpiecznikowej.
No i wyszlo mi ze mam napiecie 190 V (z groszami, w kazdym razie przy zadnym z pomiarow nie przekroczylo 200).

Madrzejsi koledzy z pracy (pracuje w biurze projektowym zajmujacym sie projektowaniem instalacji opartych na wszelakich kabelkach, ale nie jestem elektrykiem - moja dzialka to sieci komputerowe) zwrocili mi uwage, ze prawo energetyczne daje dostawcy energii mozliwosc zmiany parametrow dostarczanej energii elektrycznej jedynie o 10%, a u mnie jest wiecej.
Tak wiec moge ich szarpac o swiadczenie mi uslugi o jakosci zgodnej z przepisami (i takiej za ktora de facto place) i wtedy jest to ich problem jak sprawe rozwiazac, to jest ja nie ponosze dodatkowych kosztow.

Tyle teorii - jak sprawa wyglada w praktyce jeszcze nie wiem, ale w ciagu paru najblizszych miesiecy mam zamiar sprawdzic ;->

Sprawdz jak jest u Ciebie - moze masz podobna sytuacje i dalbys rade zalatwic sobie za darmo nowe przylacze?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=126576




 

Powered by WordPress dla [RETE!]. Design by Free WordPress Themes.