końcówki węży strażackich

RETE!

Temat: Mycie opryskiwacza

@Nikita Bannet-jako strażak byłeś kiedyś przy pożarze zabudowana przy którym stoi hydrant i którego nie można odkręcić,????????????ja byłem i jak się kończy woda strażacy stoją i sie patrzą jak się pali zanim wóz bojowy zatankuje wodę to ręce ludziom opadają i każdy się wścieka i zadaje sobie pytanie,poco takie żelastwo stoi jak niema z niego pożytku.
a druga sprawa to płukanie linii wodociągowej.

nie bylem ale znam - zdjęte koncówki do podlączenia węża tzw kly na hydrancie. chlopu splonęła cala oborostodoła wlasnie przez to.




jak byłem na szkolenu goscu pokazywał nam rysunki jak powinno wyglądac stanowisko do mycia opryskiwacza znalzłem to na necie....


jesli cokolwiek cytujesz z innych źródeł/stron to koniecznie podaj skąd to wziąłes np link.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=2369



Temat: Lista broni do wykonania:
" />Mina kapslowa:
Pudełko śniadaniowe
Bomba wiśniowa
Moduł sensora
Kapsle (pieniążki)

Pistolet strzałkowy:
Pistolet lakierniczy
Gruczoł jadowy radioskorpiona
Zabawkowy samochód
Rurki chirurgiczne (chyba przewody chirurgiczne, w schemacie pisze rurki)

Rękawica Szpona Śmierci(Biwak i szlak im. F. Scotta Key, przyczepa kempingowa):
Superklej
Łapa Szpona Śmierci
Skórzany pas
Aparat korekcyjny

Nuka-granat:
Nuka-Cola Quantum
Puszka
Terpentyna
Środek czyszczący Abraxo

Strzelba kolejowa:
Kula (do zastosowań medycznych czyli dla ofiar złamań kończyn dolnych!)
Manometr pary (Miernik ciśnienia pary)
Bateria rozszczepieniowa
Szybkowar

Pakietnica:
Odkurzacz
Dmuchawa do liści
Końcówka węża strażackiego
Przewodnik

Sziszkebab:
Bak motocyklowy
Światełko kontrolne
Ostrze kosiarki
Hamulec ręczny motocykla


Jak znacie jeszcze jakieś to dawajcie . Ja zrobiłem karabin kolejowy, potem pakietnicę a dzisiaj rękawicę szpona śmierci. Do reszty mam tylko schematy, nigdy nie wykonałem.
Źródło: 3fallout.pl/viewtopic.php?t=135


Temat: Jak stosowałem metodę Siemionowej – osobiste doświadczenia.
anik: też uważam, tak jak jagodzianka, że może to być reakcja oczyszczająca organizmu, w końcu 70% toksyn organizm wyrzuca przez drogi oddechowe, może Twój mąż powinien nadal robić ćwiczenia z gimnastyki oddechowej zalecanej przez S. ?
Co do wlewnika, to ja nie mam zastrzeżeń do tego urządzonka, dla mnie zestaw do lewatyw, który kupiłam wcześniej w aptece jest mało praktyczny, bo:
-wąż plastykowy jest cieńszy i mniej giętki,
-końcówka jest plastykowa i sztywna (dyskomfort w odbycie, wąska końcówka-nie ma efektu "węża strażackiego"- woda nie wypływa szerszym strumieniem,
-zacisk nie jest szczelny, a zgięcie węża wlewnika "na trzy" daje pełną kontrolę na wypływem wody
Ale każdy z nas ma inne odczucia i doświadczenia, ja opisałam swoje
Źródło: forum.igya.pl/viewtopic.php?t=19


Temat: Development Demo Mod
instalacja - nalezy rozpakowac archiwum i uzyskany katalog ddm umiescic w podkatalogu Mods katalogu gry

kontrolowanie syren i swiatel dostepne jest tylko w furgonetce policyjnej (z pod prawego kliku - nie ma jeszcze ikonek ...)

podlaczenie wozu strazackiego do hydrantu - wyslac nalezy woz gasniczy (z armatka) z pod prawego kliku bedzie opcja zainstalowania (udostepnienia) koncowek dla wezy (sa dwie jedna zwykla jedna do polaczenia z hydrantem), nastepnie strazakowi majacemu waz kazemy podpiac sie do hydrantu i nastepnie do samochodu ...
Źródło: emergency.gry-online.pl/forum/viewtopic.php?t=692


Temat: Górki zachodnie krajobraz ksieżycowy...
" />Racja, byłem na Górkach jakoś jesienią, trzeba naprawdę uważać żeby nie złamać nogi na dziurach których są setki, niemało jest tez takich w które można wpaść całym ciałem, a wiec uważajcie, ale to robota bursztyniarzy na 100%, wszędzie odcinki węży strażackich, końcówki węży, jakieś złączki, rurki itd.
allen
Źródło: eksploracja.pl/forum/viewtopic.php?t=4543


Temat: [Gospodarka] Slaskie przedsiebiorstwa
Henkel inwestuje

2006-12-08 11:30
Źródło: Henkel
A.K., mojeauto.pl

W 2006 roku Henkel zainwestuje w Polsce łącznie ponad 18 mln złotych. Rok 2006 to także rozpoczęcie dwóch ważnych inwestycji Henkla w Raciborzu i Bielsku-Białej. Inwestycja w bielskie Centrum Impregnacji Próżniowej Henkla to odpowiedź na rosnące zamówienia z sektora motoryzacyjnego.


Dzięki montażowi drugiej linii impregnacji próżniowej dwukrotnie zwiększy się potencjał produkcyjny, działającego od 9 miesięcy, Centrum Impregnacji Próżniowej Henkla w Bielsku-Białej. Druga linia ruszy na wiosnę 2007 r. i pozwoli na rozpoczęcie współpracy z kolejnymi klientami, zainteresowanymi korzystaniem z henklowskiej technologii impregnacji próżniowej. Całość inwestycji w Bielsku-Białej osiągnie pod koniec kwietnia 2007 r. pułap 5 mln złotych.

Centrum jest pierwszym tego typu ośrodkiem Henkla poza granicami Niemiec. W pełni zautomatyzowany zespół maszynowy, służący do impregnacji próżniowej, oferuje klientom przemysłowym najwyższej jakości technologię uszczelniania części metalowych.

Bielskie Centrum Impregnacji Próżniowej powstało przy zakładach Fiat-GM-Powertrain. Wykorzystuje ono 92% potencjału produkcyjnego, a zainteresowanie potencjalnych klientów stale rośnie. Stąd decyzja Henkla o podwojeniu potencjału produkcyjnego i montażu drugiej linii impregnacji próżniowej. Zacznie ona działać na wiosnę 2007 r. i pozwoli w dalszym ciągu oferować wysokiej klasy serwis zakładom Fiata oraz współpracować z innymi klientami, którym do tej pory Henkel musiał odmawiać. Na koniec kwietnia 2007 r. całość inwestycji będzie warta blisko 1,5 miliona euro.

„Powinniśmy traktować Polskę jako przyczółek dla rozwoju tego biznesu w innych krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Już dzisiaj przeprowadzamy w Bielsku-Białej testy dla potencjalnych klientów z Czech i Słowacji. W obu tych krajach jest świetnie rozwinięty przemysł motoryzacyjny, który jest naszym najpoważniejszym odbiorcą. W dalszej perspektywie są także Węgry” – mówi Leopold Komorowski, Kierownik Działu Technologii Impregnacji Henkla.

Produkty do technologii impregnacji próżniowej Henkel oferuje na wielu rynkach od 27 lat. Polska jest pierwszym – poza Niemcami – krajem, gdzie firma zdecydowała się zainwestować w budowę własnego centrum impregnacji. W Niemczech odbiorcami technologii są najwięksi światowi producenci: DaimlerChrysler, Volkswagen, Ford, BMW, Bosch i Wabco (American Standard), Georg Fischer, Honsel, Viega, Hans Grohe.


Technologia impregnacji próżniowej:

Technologia impregnacji próżniowej jest wykorzystywana do uszczelniania porowatości, szczelin czy pęknięć powierzchni w elementach metalowych. Uszczelnienie poprzez proces impregnacji próżniowej gwarantuje, że dany element nie będzie powodował np. przeciekania całego układu. Jest ona wykorzystywana między innymi w silnikach samochodowych, armaturze łazienkowej, pneumatyce i hydraulice. Impregnacji próżniowej można poddawać także elementy końcówek węży strażackich, w których ciśnienie wody stwarza ekstremalne warunki, a więc konieczne jest przestrzeganie wyśrubowanych parametrów szczelności.

Technologia Henkla spełnia najwyższe wymagania jakościowe i jest w pełni przyjazna dla środowiska. Posiada certyfikaty norm ISO/TS 16949 (system zarządzania jakością w branży motoryzacyjnej), ISO 14001 (system zarządzania środowiskowego), PN-N18001 (system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy).
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=775


Temat: Spontaniczny samozapłon
" />Zobaczcie, co znalazłem w Wikipedii:
">W latach 60. zeszłego stulecia jeden z londyńskich strażaków opowiadał, że na własne oczy widział taki wypadek. "Z dziury w klatce piersiowej wydobywał się jasnoniebieski ogień przypominający płomień palnika" - opowiadał. "Bez chwili z namysłu w dziurę z ogniem wsadziłem końcówkę węża strażackiego i odkręciłem wodę. Nic to jednak nie dało, nieszczęśnik spalił się na popiół". Dzięki temu wydarzeniu można przypuszczać, że nic nie jest w stanie ugasić samospalającej się ofiary.

Podobne do powyższych przypadków miały miejsce również i w Polsce. W Mąchocicach pod Kielcami w 1998 roku spaleniu uległo dwuletnie dziecko. Strażacy nie potrafili wskazać przyczyny tragedii, ale wykluczyli z podejrzenia rozproszenie ognia przez rodzinę ofiary spontanicznego spłonięcia. Rok póĽniej doszło do podobnego przypadku, a było to w Gdańsku. Tam uległ samospaleniu starszy mężczyzna.

Typowymi zjawiskami zachodzącymi w czasie samozapalenia są jasnoniebieski kolor płomieni oraz gęsty gryzący dym wydobywający się z ciała. Do wszystkiego dochodzi jeszcze syk do złudzenia przypominający syk ulatniającego się gazu. Jednak najdziwniejsze jest to, że spaleniu nie ulegają ubrania, sprzęty domowe, ani jakiekolwiek rzeczy w pobliżu ofiary śmiertelnych płomieni. Chociaż z ciała pozostają tylko popioły - nawet kości ulegają spaleniu, co może świadczyć o olbrzymiej temperaturze ognia.

Na uniwersytecie w Leeds doktor D. J. Gee jako pierwszy zaczął poważne badania nad zjawiskiem samozapłonu. Jakiś czas póĽniej wyniki eksperymentu przedstawił w czasopiśmie Medicine, Science and the Law. Według nich picie alkoholu w żadnym wypadku nie oddziałuje na fenomen samozapłonu. Gee ustalił także, że jedynym miejsce gdzie kości mogłyby się spalić na popiół jest specjalny piec, przeznaczony do palenia zwłok.

W latach 60. ubiegłego wieku, powstała teoria głosząca, że zjawisko nagłego spalenia się człowieka ma podłoże w polu magnetycznym Ziemi. Zdarza się to tylko w miejscu gdzie takie pole ma największe natężenie. Następnie gdy taki człowiek trafi do takiego pechowego miejsca, pod wpływem wysokiej aktywności magnetycznej woda we krwi rozpada się na wodór (H) i tlen (O). Mieszanina ta stanowi bardzo łatwopalny gaz.

Inna grupa brytyjskich naukowców szukała związku tego fenomenu z występowaniem plam na Słońcu. Według tej teorii zwiększona dawka cząsteczek elektromagnetycznych, które emituje Słońce w czasie swojej aktywności miałaby jakoś wpłynąć na zaistnienie zjawiska.

Jedna z najbardziej dziwacznych teorii mówi, że samozapalenie jest spowodowane przez piorun kulisty (kula płynnej plazmy, która powstaje podczas burzy i unosi się w powietrzu), który w jakiś sposób dostaje się do ciała ofiary i spala je od środka.

Znów inna hipoteza mówi o pewnym, jeszcze nieznanym człowiekowi, fragmencie DNA. Fragment ten miałby być odpowiedzialny za przemianę chemiczną w ciele człowieka. Niewiadome, sprzyjające warunki pobudzają "uśpiony" gen, który następnie wytwarza w organizmie łatwopalną substancję.

Od pierwszego zaobserwowanego zjawiska samozapłonu minęło ponad 200 lat. Jednak nawet w czasie największego rozkwitu nauki nie jest powiedziane w jaki sposób może dochodzić do tak rzadkiego, lecz zarazem tragicznego fenomenu.

Źródło: paranormalium.pl/viewtopic.php?t=271


Temat: "Prezent" od Rady Miejskiej.
Szanowny Panie, podpisujący się pseudonimem Wieniu, bardzo dziękuję, że jako jeden z pierwszych mieszkańców Kowar rozpoczął Pan publiczną debatę na temat udziału naszej Gminy w przedsięwzięciu pn. „Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji – Etap I”.
Jak Pan z pewnością zauważył, ja także jako pierwszy zacząłem publikować artykuły na temat, który jest obecnie niezwykle ważny dla wszystkich mieszkańców naszego miasta. W artykule „Woda dla Kowar” starałem się przedstawić obiektywnie wszystkie argumenty, zarówno za, jak i przeciw, dla projektu KSWiK - Etap I. Konieczność modernizacji, budowy, jak i rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej w Kowarach jest sprawą bezdyskusyjną. Wystarczy przypomnieć groźną awarię kolektora głównego na ul. Jeleniogórskiej w lipcu 2003 roku, która kosztowała Gminę ok. 50 tys. zł., rok później ponowną awarię kolektora oraz awarię sieci wodociągowej w Wojkowie – koszt ok. 80 tys. zł.
Tylko w ubiegłym tygodniu były trzy awarie : 1. pęknięta rura wodna na ul. Jeleniogórskiej, 2. wyciek ścieków na ul. Dworcowej i zanieczyszczenie parku, 3. zatrute bakteriami coli studnie na ul. Bukowej.
Na domiar złego podczas pożaru na ul. Kościuszki okazało się, że wiekowe końcówki hydrantów nie pasują do obowiązujących w Unii końcówek węży strażackich (ktoś o tym nie pomyślał wcześniej, ale to jest inny temat). Należy także wspomnieć częste braki w dostawie wody na Podgórzu, Wojkowie, w Krzaczynie.
Nasz majątek wodno-kanalizacyjny (za wyjątkiem oczyszczalni) jest przestarzały, a Kowarskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji nie ma pieniędzy na remonty, gdyż nie jest naliczona amortyzacja od tego majątku. Taka sama sytuacja ma miejsce w większości Gmin w Polsce. Unia Europejska udzieliła dotacji na projekt KSWiK - Etap I w wysokości 85% kosztów inwestycyjnych, ale postawiła też swoje warunki. Są to: naliczanie amortyzacji od majątku wodno-kanalizacyjnego oraz naliczanie podatku od nieruchomości – koszty te wchodzą do taryfy opłat za pobór wody i zrzut ścieków.
Samorządy Gmin wchodzących w system KSWiK – chcąc zrekompensować mieszkańcom wzrost cen spowodowany naliczaniem amortyzacji i podatku od nieruchomości - dyskutują nad systemem dopłat. Radni Kowar mają świadomość, że mieszkańcy nie udźwignęliby wysokiej podwyżki cen za wodę i ścieki. Jednak uciekanie od tego tematu, a tym bardziej zrezygnowanie z realizacji inwestycji, nie jest rozsądnym wyjściem. Musimy znaleźć rozwiązanie i skorzystać z unijnych pieniędzy, ponieważ Gminę Kowary nie stać na inwestowanie w sieć wodociągowo-kanalizacyjną w oparciu o środki własne czy kredyty komercyjne.
Dążymy do tego, aby w Kowarach rozwijała się turystyka, ponieważ rozwój przemysłu w naszym mieście, to już historia. Motorem turystyki może być Podgórze – dzielnica Kowar obecnie nieskanalizowana i niezwodociągowana. Przygotowywany plan zagospodarowania przestrzennego dla Podgórza pod kątem sportów zimowych bez realizacji inwestycji wodno-kanalizacyjnych będzie niewiele wart.
Narzekamy, że w mieście niewiele się dzieje, ale gdy już coś się dzieje, to także znajdą się ludzie, którym się to nie podoba. Moje zdanie na temat projektu KSWiK – Etap I jest następujące – jeśli nie wykorzystamy w tej chwili przyznanych już pieniędzy z Unii Europejskiej, to przez długie lata będziemy mogli zapomnieć o rozwoju naszego miasta, a inwestycje związane z kanalizacją i tak w niedługim czasie będziemy musieli realizować, lecz już za swoje pieniądze.
A oto odpowiedzi na pozostałe – poruszone przez Pana - kwestie:
1.Porównanie cen w Warszawie i Kowarach – z pewnością uzdatnianie i przesyłanie wody w Warszawie jest droższe, jednak koszty rozkładają się na większą liczbę odbiorców (np. w Warszawie do 1 km sieci może być podłączonych 100 000 odbiorców, a w Kowarach - 1 000). Dlatego ceny w Warszawie mogą być niższe. Należy jednak pamiętać, że po zrealizowaniu projektu na naszym terenie liczba korzystających z sieci znacznie wzrośnie.
2.Na spotkaniu w dniu 3.11.2005 r. obecni byli: Burmistrz Kowar, Sekretarz Miasta, Skarbnik, Naczelnik Wydziału Promocji, Prezes, Zastępca oraz Członkowie Rady Nadzorczej KPWiK, Przedstawiciele Fabryki Dywanów „Kowary”, Radni Powiatu oraz Radni Rady Miejskiej w Kowarach.
3.Karpacz podjął próbę uzyskania pieniędzy unijnych w latach 2002-2003 – jeszcze z przedakcesyjnego funduszu ISPA, ale wtedy się nie udało. Ponownie złożył wniosek i otrzymał pieniądze z funduszu PHARE w roku 2004, ale Gmina miała już gotową dokumentację techniczno-projektową na wykonanie sieci kanalizacyjnej i sanitarnej. Ścieki z Karpacza będą jednak odprowadzane do KSWiK, gdyż na terenie Karpacza nie zaprojektowano oczyszczalni ścieków.
Samorządowcy Karpacza rozważają możliwość przystąpienia do II Etapu przedsięwzięcia KSWiK, aby budować sieć wodociągową.
Z poważaniem
Tadeusz Cwynar
Przewodniczący Rady Miejskiej
Źródło: kowary.pl/forum/viewtopic.php?t=221




 

Powered by WordPress dla [RETE!]. Design by Free WordPress Themes.