Kolorowanki dla dzieci-żaba

RETE!

Temat: Prawie samodzielne ilustracje do książek
i2h2 napisała:

> No co Ty, kotulo - tu wszyscy z przymrużeniem oka na żabę wsiedli. Prawie jak
> w "Scenach z życia smoków" ;-)))

I2h2, z całym szacunkiem dla szanownych foremek - nie zgadzam się. Na to
przymrużenie oka się nie zgadzam.
"Moje dzieci miały zawsze najniższe noty ze zgodnego i starannego
kolorowania, z czego jestem bardzo dumna."
"reżym identycznych konturów nie zdołał zabić w mojej córce potrzeby
indywidualnego wyrazu"
Ja tu nie widzę przymrużenia oka, widzę jakiś nieuzasadniony lęk przed
zuniformizowaniem rysunków dziecka i utratą indywidualności, przywodzący mi na
myśl swoisty rodzaj hm... snobizmu (bez urazy, nie chcę nikogo zetykietkować,
piszę o moich odczuciach po lekturze postów).

Odniosłam wrażenie, że kolorowanki są szkodliwe i aplikowanie ich dzieciom
zabija w nich kreatywność już na amen :)))



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,53185772,53185772,Prawie_samodzielne_ilustracje_do_ksiazek.html



Temat: Prawie samodzielne ilustracje do książek
Bardzo mądre spostrzeżenia. A mnie się bardzo przydaje, jak ktoś inny mądrze
wyłoży, co mi się wydawało i co czułam:) Skóra mi cierpnie, jak babcie zwracają
uwagę synowi malującemu z rozmachem, że "wychodzi za linię" - bo to gasi
entuzjazm. Jego wspaniale zestawione kolory i rysunek o wyrazistych liniach
zajmujący niezmiennie CAŁĄ kartkę zawsze mnie prawdziwie zachwyca. I cieszy.

Z kolei młodszy, krytycznie porównujący się ze straszym, kóry w tylu
rzeczach "więcej" umie, bardzo jest czuły na własne niedostatki. Jego
delikatne, urocze rysunki wzruszają detalami. No, my też nie kochamy
kolorowanek jednym słowem - ale we mnie jakiś mentor się odzywa - chciałabym,
żeby dzieci wiedziały również, że czasem trzeba umieć coś równo na linii
poustawiać - nie tracąc z oczu celu oraz nie porzucając animuszu;)

Bo ja z tych wychowanych na niewychodzeniu za linię - a o odważno-buntowniczej
naturze. I z podejrzaną pasją pozwalam na wychodzenie;)

P.S. a za całą piękną stronę, mądry wybór i opisy pi-razy-żabie dziękuję:-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,53185772,53185772,Prawie_samodzielne_ilustracje_do_ksiazek.html


Temat: Oddam dla dzieci rożne(kolorowanki,płyty,książeczk
Oddam dla dzieci rożne(kolorowanki,płyty,książeczk
Robiłam wczoraj małe porzadki i mam troche rzeczy,zastanawiałam sie czy je
wyrzucic, ale moze ktos chce:

-Lew,czarownica i stara szafa(jak nowa)
-J.Słowacki-O Janku co psom szył buty(Bardzo stare wydanie,zniszczona ale
kompletna)
-H.Zdzitowiecka Tęcza w kropli wody(to rozne opowiadanka dla dzieci ale
b.stare wydanie)
-jakis komiks bez okladki(chyba dla starszych dzieci)
-2 czasopisma Kubus Puchatek ale niekompletne
-ksiazka do religii dla 6latka Bóg jest blisko",b.duzo nie zrobione w tej
ksiazce
-ABC,zeszyt 6 latka,Zaczynam pisac,(zostalo jeszce troche do zrobienia)
-Przygody Reksia(cieniutka ksiazeczka do przeczytania)
ok.6 roznych kolorowanek(w niektorych b.duzo do kolorowania)
-Krolewna i żaba,ksiazeczka mała,twarde okldaki,stan bdb
-jakies zimowe puzzle z czekoladek,ale nie wiem czy kompletne(raczej nie)
-podkladka z Plusa" pod mysz
-6 roznych gier na płytach cd z gazet,w wersji demo(dla kilkulatkow)

oddam za koszt przesyłki


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,42644,58415607,58415607,Oddam_dla_dzieci_rozne_kolorowanki_plyty_ksiazeczk.html


Temat: 20 gier na Pc już od 3 lat- 0rginalne
20 gier na Pc już od 3 lat- 0rginalne
jak w tytule:
- Pc FUN 3 ( 10 gier)od 8 lat
- Mała Syrenka ( piosenki, kolorowanki, teatrzyk) od 3 lat
- POD ( strategia) od 12 lat
- Cyber Mycha- pociąg od 8 lat
- Cyber mycha- Commandos od 6 lat
- Samuraj PO-XI od 6 lat
- Hugo angielski + struś od 3 lat
- Max Kids ( 2 gry przygodowe) od 3 lat
- Dusze Ciapcio w szpitalu ( dziecko poznaje szpital)od 3 lat
- Gry: żabka, memo, motylki, układanki od 3 lat
- Midtown Madness ( wyścigi) od 6 lat
Zamienia na coś z listy:
- chusteczki higieniczne 10 szt po 10 lub opakowanie 100szt
- 2 reczniki papierowe
- syrop prawoślazowy lub Rubital
- puzzle od 100 el.
- dżem truskawkowy
- cukier waniliowy 5 szt
- torebki sniadaniowe
- krem do rąk
- korektor biurowy
- paste do żebów dla dzieci od 6r.ż.
- folia aluminiowa spożywcza
- kawa zbożowa
- cukier puder
- mydło w płynie
Najchętnie zamienie wszystkie gry razem.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16712,50747787,50747787,20_gier_na_Pc_juz_od_3_lat_0rginalne.html


Temat: gra w żabę ;) czyli logopedia na wesoło
gra w żabę ;) czyli logopedia na wesoło
Witamy,
dla poprawy atrakcyjności serwisu internetowego, Centrum Medyczne
CMP (www.cmp.med.pl) uruchomiło podstronę dla dzieci, na
której dostępne są kolorowanki online a także gry - śmieszne gierki,
które mają na celu przybliżenie dzieciom trudnej nomenklatury
medycznej. Strona zaiwera wiele ciekawych informacji. Sama gra w
żabę polega na łapaniu much. Jak wszyscy wiemy żaby mają "kłopoty" z
prawidłową wymową, jest to tym trudniejsze, że żaba jednocześnie
jest głodna i zjada muchy...
Zapraszamy do komentowania ;) Zapraszamy do gry ;)
www.cmp.med.pl/dla-dzieci
Zespół CMP
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25986,89808063,89808063,gra_w_zabe_czyli_logopedia_na_wesolo.html


Temat: egzemplarze jezycjady jako osobiste pamietniki
Cóż, u mnie estetycznie (zgodnie z tradycyjnym pojęciem estetyki) wyglądają
tylko te książki, których nie lubię albo nie chce mi się do nich wracać za
często. Z Jeżycjady aktualnie "Język Trolli" (tylko dwa razy czytany), "Żaba" i
CzP (po razie). W pozostałych, oprócz luźnych, fruwających kartek, są jeszcze
ślady uczt kulinarnych towarzyszących ucztom duchowym, oraz świadectwa
pierwszych prób "pisarskich" i wyczynów plastycznych moich dzieci. Któraś jako
kolorowanka jest potraktowana również (bodaj czy nie "Małomówny"). A więc
historia rodziny bardziej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25788,56489499,56489499,egzemplarze_jezycjady_jako_osobiste_pamietniki.html


Temat: Przewodnik po Internetowych Zabawkach dla Dzieci
Przewodnik po Internetowych Zabawkach dla Dzieci
Witam.
Pi-razy-Żaba ma ogromną przyjemność zaprosić drogie eMamy i miłych eTatusiów
do miejsca, które rodzicom powinno się spodobać.

Nasze dzieci są pierwszym pokoleniem, dla którego Internet jest od zawsze,
więc chcą go używać. A w Internecie jest wszystko - wartościowe rzeczy,
niewiele warte badziewie i śmieci, które mogą być szkodliwe. Jak trudno te
wartościowe rzeczy znaleźć, wiedzą ci, którzy usiedli przed wyszukiwarką i
zaczęli szukać gier, kolorowanek i innych zabawek on-line.
Pi-razy-Żaba chce służyć pomocą w zabawianiu dzieci Internetem, przeszukuje
Sieć, sprawdza polecane pocztą pantoflową strony, wybiera najciekawsze
miejsca, zabawki - i opisuje. Dzień w dzień pojawiają się notki, dzielone na
gry, łamigłówki, drukowanki i zabawki dla najmłodszych, a także gry
edukacyjne. Żeby było łatwo szukać.

Zapraszam serdecznie na pirazyzaba.blox.pl/

Dziś, jutro, za tydzień też


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,38609563,38609563,Przewodnik_po_Internetowych_Zabawkach_dla_Dzieci.html


Temat: pomysl na impreze dla 5-latka
Mam wrazenie, ze do tej pory wszystkie moje wypowiedzi byly szczerze olewane
przez zacne, a mocno zzyte grono. No, coz....
Chodzi tu jednak o dzieci.
A wiec sprawdzone zabawy na urodzionowe przyjecie.

1. Dzieci wkladaja (przychodzac) prezenty do koszyka - jak juz wszyscy sa -
wychodza np. na korytarz lub do innego pokoju - w tym czasie chowasz prezenty -
po poduszke, kanape itp - dzieci wchodza - solenizant zaczyna - nastepny
prezent szukany jest przez 'dawce' prezentu znalezionego przez solenizanta itp.;
w tym czasie na stole picie i ciasto;
2. Tradycyjne ciasto zawieszone na lince - rece do tylu - i proba konsumcji;
3. 'mumie' - dwoch stoi plecami do siebie zupelnie nieruchomo - trzeci owija
ich papierem toaletowym - robi wiec mumie - jak gotowe - na znak - mumie
zaczynaja skakac - wszystko sie rozrywa - smieci cala masa - dzieci moga sie
tym chwile rzucac - ale zabawa zapewniona;
4. przerwa na cos na zab lub krotki moment na film;
5. lyzka i papier - alternatywa na jajko - dzieci maja przejsc od punktu A do B
z papierem polozonym na lyzce (w tym wieku warto unikac 'zwyciezcow' - kazdy
kto dotrze do mety dostaje np. rodzynki)
6. Twister (sklepy zabawkarskie);
7. moment wyciszenia - kolorowanki, druga czesc filmu, lub zabawy wlasne;
8. kulminacja - starsze rodzenstwo lub rodzic zaklada kombinezon
przeciwdeszczowy - dzieci w pelni ubrane wychodza na zewnatrz - kazdy przed
soba ma wiaderko z balonikami z woda ( uprzednio napelnic) - i dalej - rzucanie
do celu!!!! Smiech i zabawa po pas!
9. Mozna tez wczesniej upiec kruche ciasteczka i pozwolic dzieciom je
dekorowac - smarowac lukrem - i..... co znajdziesz w sklepie - specjalne
ozdoby, migdaly, wiorki czekoladowe itp.

Mam nadzieje, ze ktores z tych pomyslow sprawia Twojemu dziecku wiele radosci!
Powodzenia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24320,52880180,52880180,pomysl_na_impreze_dla_5_latka.html


Temat: boje sie swojego dziecka....
boje sie swojego dziecka....
moja mala wczoraj koloruje sobie kolorowanke.
no i patrze - zabe koloruje na brazowo, wiec sie pytam, od kiedy to zaby
brazowe sa.
a ona mi na to - bo ta zaba jest umarta!!
zaczynam sie jej bac...(corki, nie zaby;P)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,85875416,85875416,boje_sie_swojego_dziecka_.html


Temat: Programy edukacyjne dla przedszkolaka na inne
Programy edukacyjne dla przedszkolaka na inne
Mam trochę programów, gier na PC, niektóre z czasopism, chętnie wymienię na inne. Szczególnie zależy mi na programie Kubusiowe Przedszkole - starszaki, Królik Bystrzak zerówka itd. Oto lista większości płytek mojego synka:

- Przygody Guliwera - różne zadania, zagadki, puzzle, memo,
znajdź różnice, zbuduj postacie -gra z gazety, ale fajna i porządnie przemyślana
- Gry z gazet Komputerowa Gratka - "Zaczarowana żabka", Wesołe
miasteczko", "Jak przepędzić smoga" "Przygoda w zamku Borsuka" - gry mają fabułę, należy w kolejnych zadaniach coś zdobywać, aby ułożyć to w jakąś całość i wykonać główne zadanie, świetne, mój synek jeszcze pracuje nad nimi, ciągle czegoś nowego się uczy.
-Bob w zamku
-Przyjaciele z krainy wiedzy -Na placu zabaw cz.1 - Para -nie
para, Znajomi ze stawu, wielkie sprzątanie, kosmiczne łamigłówki, namaluj park
-Biblia dla dzieci- opowieści biblijne, później zadania, zagadki itp.
-Przedszkole Bolka i Lolka
-Kraina kolorów - kolorowanki
-Tell me More Kids 2 cz.1 i cz. 2 - język angielski z papugą, bardzo
rozbudowany program - dwie płyty
- Zostań małym Picasso - dźwiękowe malowanie myszką po ekranie. Wiele ciekawych efektów
-Królik bystrzak dla 4-5latka
-Gdzie jest Nemo - podwodny plac zabaw
-Prosiaczek i przyjaciele -gra oczywiście z fabułą
-Muminki -Tajemnica niewidocznego dziecka, Zima Muminków
-Chatka Małolatka - język angielski, ale na system 98
-Neverhood
-Clow
-Gry dla dzieci - różne stare gry logiczne, strategiczne i
zręcznościowe - kilkaset gierek na 2 płytkach
-Shrek2
- Socrates 101 3-5 lat - rozpoznawanie kształtów, kolorów i dźwięków; nazywanie zwierząt, przedmiotów i osób; podstawy czytania, pisania i liczenia.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16712,19433164,19433164,Programy_edukacyjne_dla_przedszkolaka_na_inne.html


Temat: coty bielsko biała praca opinie
Fade gratuluje. Jezeli chciałeś kogoś obrazić to Ci sie udało.
Obraziłeś 200 osób. Możesz być z siebie dumny. Gratuluje.
Monroe jedno małe pytanko: czym zasłużyliśmy sobie na to że na forum
beznadziejnej, tragicznej i rujnującej życie pracownikom firmy
pojawia się nieomylny kwiat inteligencji polskiej?
Może byscie dali pracownikom firmy popisac na tematy związane z
naszą firmą? Macie cos na celu? Jeżeli tak to napiszcie co? Ja i
nasza beznadziejna ekipa pomożemy wam zrealizować cel a potem mam
nadzieję spełnicie nasze przyziemne marzenie i znikniecie. My
poprostu boimy się że z waszym wysokim ilorazem inteligencji jutro
możemy przeczytać na tym forum o uprawie buraka pastewnego w strefie
równikowej lub np. wpływie żab na ekosystem trynidadu-tobago.
Oczywiście dowiemy się pewnie że to ma duzo wspólnego z naszą firmą
a co za tym idzie że pracujacy tam to matoły.
Ja jestem dwoma rękami za komputeryzacja tego kraju ale jak czytam
wasze posty to twierdze że kogoś poniosło wstawiając komputery do
psychiatrka.
Panowie proponuję wrócić jeszcze na jakiś czas do klocków,
kolorowanek i babeczek w piasku a jak dorośniecie to zapraszamy do
dyskusji o firmie o której wiecie tyle co miesięczne dziecko o
konflikcie chińsko-tybetańskim.
Tyle ode mnie. Innym proponuję resztę postów tych osób traktować jak
powietrze i nie reagować. Dopóki reagujecie na tą tandetę dajecie im
satysfakcję a im może pomóc tylko specjalista.
"szanujmy swoich wrogów, nikt tak jak oni nie nauczy nas
cierpliwości" (Dalajlama XIV)
Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,53,68359027,68359027,coty_bielsko_biala_praca_opinie.html


Temat: stomatolg dla trzylatka
ja polecam przesympatyczna p .dr Kasie Klimale przyjmujacą PRZY SZPIT WOJEW. na
ul pck..w woj por stomat.-jest to wizyta na NFZ -zawsze usmiechnieta cierpliwa
-dzieci otrzymuja kolorowanke-z bolem ząbka bez problemu zasze przyjmnie..
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,85720521,85720521,stomatolg_dla_trzylatka.html


Temat: Jak udało się nam przeżyć???
A mnie najbardziej smuci, że moje dzieci nie będą miały możliwości bawic się na wspólnym podwórku z całą gromadką kolegów...
Każdy ma dom otoczony bardzo wysokim płotem, nikt nie wychodzi na ulicę, żeby się pobawic. Place zabaw też nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem, bo dzieciaki często mają lepsze zabawki. Zaby kogoś odwiedzic to trzeba wcześniej zadzwonic i się umówic...
Staramy się nie zwariowac, ale presja jest ogromna

My mieszkaliśmy na niedużym osiedlu, gdzie wszyscy się znali, chodzili do tej samej szkoły. Bawiliśmy się całe popołudnia. Graliśmy w piłkę (zbijak, państwa, kangur itp), w gumę (często wielokroc wiązaną z różnych kawałków), skakankę (w węża, Pani Dorotka gra w totolotka..., w piątki), klasy. Bawiliśmy się w wielkiej kupie piachu (pozostałej chyba po budowie), której nikt nie przykrywał przed kotami. Gotowałyśmy obiady z trawy i błotka. Jeździliśmy na rowerach. Zimą kto żyw pędził na górkę z sankami, czy kawałkiem folii. Takich przeżyc sie nie zapomina.

Napiszę jeszcze, że moi rodzice przestrzegali higieny i zdrowego odżywiania Brat był bardzo chorowity więc woleli dmuchac na zimne, co nie rzutowało na naszą "wolnośc".
Jakimś cudem mieliśmy naprawdę dużo zabawek (pewnie dla tego, że byliśmy pierwszymi dziecmi w rodzinie i babcie i ciotki chciły sie wykazac), rodzice czytali nam książki, kupowali kolorowanki i czasopismo "Miś" i "Świerszczyk".
Jednak nikt się nie przechwalał, nie wywyższał tym, że ma coś drogiego, firmowego; wszyscy mieli to samo
Wyjątek sąsiadka, która miała rodzinę w NRD, dostawała paczki na święta i częstowała nas gumami, batonikami, marcepanowymi "monetami", nutellą, a rodziców kawą rozpuszczalną. Wszyscy bardzo lubiliśmy tą sąsiadkę

Miło powspominac...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,97549157,97549157,Jak_udalo_sie_nam_przezyc_.html


Temat: Co "bardzo mądrzy ludzie" chcą zrobić z naszymi dziećmi?
Juz chyba gdzies pisalam na forum na temat tych naszych `metod` ale jakos nie moge znalezc tego watku. Wlasciwie sposob `prowadzenia zajec` zalezy od wielu rzeczy: indywidulanych potrzeb dziecka, tego czy HS jest tylko opcja tymczasowo I dziecko pozniej wroci do szkoly,czy bedzie zdawalo egzaminy, w jakim jest wieku itd. Mozna albo korzystac z oficjal;nego programu i kurczowo sie g trzymac (robi to jakies 10 % rodzicow-przewaznie tych,ktorzy prowadza HS tymczasowo bo np sa na wyjezdzie),albo czesciowo zaadoptowac program i dostosowac go do potrzeb dziecka, albo wogole stworzyc wlasny-w necie sa tysiace propozycji wiec i inspiracji nie brak jesli wlasna wyobraznia zawiedzie. Dla takich maluchow jak nasze najczesciej nie prowadzi sie siedzacych,zorganizowanych zajec. Najwiecej czasu I tak spedzamy na zewnatrz. Lazimy po okolicy albo wybieramy sie gdzies w konkretne miejsce (plaza,ogrod botaniczny,safari park, piknik w plenerze czy np zakupy I inne przyziemne sprawy w czasie ktorych dzieci przeciez tez sie ucza) W supermarkecie liczymy co sie da I rozpoznajemy literki, poznajemy rozne produkty,warzywa I owoce itp itd- starsze dzieciaki moga kalkulowac ile rzeczy uda im sie kupic za okreslona sume np., Zwykle na taka wyprawe zabieralam jedno naraz zeby bylo latwiej I przy okazji zakupy moglam tez zrobic . Oczywiscie bez przesady-nie mozna tego robic non-stop i na sile ale przewaznie to i tak jest swietna metoda zainteresowania dziecka by sie nie nudzilo w tym czasie i nie biegalo miedzy regalami. Poza tym ich rewir to ogrod- sadzenie I rozne zabiegi pielegnacyjne, karmienie krolika I reszty inwentarza,zbieranie jajek …I najzwyklejsza dziecinna zabawa. Ostatnio np przygotowaly przedstawienie ,rozdaly nam bilety ,siedzielismy I ogladalismy sobie teatrzyk w plenerze . Balet, chorek,orkiestra,pantomima I wogole. Wlaczaja sie w to co robimy. Matt juz sie nie moze doczekac kiedy zabierze je na takie prawdziwe wedkowanie I nauczy strzelac do celu. A w domu najzwyklejsze dziecinne atrakcje-robotki, plastelina, rysowanie ,malowanie wszelkimi mozliwymi technikami(palcem ,gabka,zakraplaczem, slomka,piorkiem I czym sie da), stemple z kartofla, listkow, wycinanki, wydzieranki,collage…za duzo zeby wymieniac. Poza tym korzystamy z komputera (rozne zasoby,encyklopedia DK,rozbieranie zaby online,kolorowanki,matematyka I alfabet itp itd), kaset video[programy edukacyjne], mikroskopu,puzzli,plakatow,ksiazek,zabawek ,smieci i tego co znajdziemy np na spacerach. Kazdy spacer czy najzwyklejsza czynnosc codzienna to wlasciwie przyczynek do nauki-byle nie na sile. Narazie takie rzeczy jak zajecia poza domem nie sa punktem stalym-chcemy po prostu by poprobowaly wielu roznych dziedzin I same wybraly to co je zainteresuje. Zauwazylismy tez, ze maja sluch ale narazie uznalismy, ze na wybor instrumentu za wczesnie.Ponoc powinno sie to robic ok 8go r z biorac pod uwage indywidualne cechy dziecka[psycho-fizyczne(anatomiczne)]plus jego preferencje..ponoc najlepiej w swoim czasie zabrac dziecko do duzego sklepu muzycznego I posiedziec tam ze 3 godz pozwalajac mu przymierzyc sie do roznych instrumentow. Gorzej gdy wybierze jakis nietypowy I pozniej trudno bedzie znalezc mistrza . , ale zawsze mozna probowac muzycznej edukacji online. Poki co pozostaje nam rodzinny chorek, komputerowe kareoki,osluchanie sie z muzyka I radosna tworczosc na instrumentach domowej roboty. Probowalismy przez jakis czas pracowac z podrecznikami dla 5latkow ale powiem szczerze, ze nie bylo to atrakcyjne ani dla Glorii ani dla nas. Po 10 min wszyscy mieli dosc a ten sam efekt mozna bylo osiagnac zupelnie inna droga.Moze kiedys do nich wrocimy zeby np zrobic powtorke.Wiem jedno-jesli dziecko ma ochote np malowac czy pisac literki to potrafi sie skupic nawet I pare godzin. Glorii czasem nie mozna oderwac od rysowania I zagonic do lozka bo ma np wene tworcza. Jesli natomiast nie ma nastroju to prozno kruszyc kopie. Tyle o nas i jeszcze znalazlam taka przekrojowa wypowiedz na temat roznorodnych sposobow prowadzenia zajec w zaleznosci od sytuacji. tam na dole strony sa linki-rozni ludzie mowia o tym jak to sobie organizuja. http://www.geocities.com/Heartland/Lake/3262/heglimpses.htm Jesli moge w czyms jeszcze pomoc-sluze
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,5335278,5335278,Co_bardzo_madrzy_ludzie_chca_zrobic_z_naszymi_dz.html




 

Powered by WordPress dla [RETE!]. Design by Free WordPress Themes.