kolano kinomana

RETE!

Temat: [kolano] strzelanie/pykanie/strzykanie
Ostatnio czytałem o przypadłości zwanej kolanem kinomana :D Ale strzelanie jest dość popularne i na ogół się twierdzi, że niegroźne, dopóki nie wyczuwasz tarcia i/lub bólu.. Chyba, że przez strzykanie rozumiesz ból, to trzeba coś zmienić w ćwiczeniach, a jak nie pomoże, to się tym dogłębniej zainteresować.

Źródło: forumrowerowe.org/index.php?showtopic=60624



Temat: Bóle obu kolan....żadnej konkretnej diagnozy.
" />wydaje mi się, że teraz to już chyba są ćwiczenia najlzejsze jakie mogą być. (rozciąganie mieśnie uda, podnoszenie nogi leżącej na łóżku, podczas gdy leży się na boku). Martwi mnie to wszystko niesamowicie. Zwlaszcza to, że napisałaś iż Twoje zdjęcia też były w porządku...tylko zastanawia mnie jak może być boczne przyparcie rzepki jak rzepka jest właściwie przy zgięciu ustawiona prawidlowo. Te bóle w kolanach są strasznie dziwne, momentami mam wrażenie, jakbym przed chwilą posmarowała je chłodzącą końskąścią. I cały czas mam wrażenie jakby były czymś wypełnione. Ale nie pojawiają mi się żadne obrzęki, nic z tych rzeczy. A co do dłuższego siedzenia z przykurczonymi nogami, dalej potrafię tak siedzieć godzinami i nic. A kolano kinomana to....taki potworny ból w obu kolanach pojawił mi się 3 razy w życiu. Pierwszy raz, jak jechałam samochodem niedługo po urazie, co cały czas wciskalam mocno sprzęgło, to potem jak miałam kolano ugięte o kąt 10-20 stopni tak bolalo, a drugi raz jak się uczyłam to drugie tez miałam lekko ugięte i oparte o krzeslo. Wtedy właśnie zaczęło boleć. Czyli taki ból pojawial mi się tylko wtedy, gdy noga na coś napierała. Dodatkowo zaczęło mi strzelać w biodrze i tak jakby przy połączeniu biodra z kręgoslupem. Dodam jeszcze, że podeszwy w butach mi się dziwnie ścierają na coś takiego / (oczywiście pod małym kątem), a podobno nie mam płaskostopia.
Najgorsze jest to, że mam dopiero 19 lat, całe życie rpzed sobą...nei wyobrażam sobie przyszlego sezonu bez nart ! ;((((
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=239


Temat: Bóle obu kolan....żadnej konkretnej diagnozy.
" />Tak - chyba lżejszych ćwiczeń już nie ma...
Moje zdjęcia są w porządku (przynajmniej sądząc z opisu z Caroliny), a w dodatku nie mam typowych objawów bocznego przyparcia takich jak kolano kinomana, czy większe problemy ze schodzeniem po schodach - zawsze gorzej jest mi wchodzić) - dlatego wielu lekarzy w to moje przyparcie wątpiło. I ja też pojąc nie mogę dlaczego ocena tego jest tak trudna - mimo pięknej teorii...

Za to też często miewałam takie poczucie wewnętrznego obrzęku czy wypełnienia - bez widocznego śladu na oko.

Czyli podeszwy ścierają Ci się bardziej od strony wewnętrznej? Pewno Monika (mon72) mogłaby tu więcej powiedzieć, ale to jest sprawa do korekcji i może wpływać na funkcjonowanie kolan, a także właśnie boczne przyparcie rzepki. Ocenę należałoby zapewne zacząć od miednicy i kręgosłupa.

Co zaś do urazu to nie zadręczaj się nim i nie obarczaj winą - z tego, co piszesz, wygląda, że on tylko przyspieszył kłopoty, które pojawiłyby się prędzej czy później.

Tak czy inaczej, milvaa, nie masz innego wyjścia jak uzbroić się w cierpliwość i męczyć specjalistów. Głowa do góry !

Co do nart, to domyślam się, że są dla Ciebie ważne - ale uwierz - nie są najważniejsze w życiu. Ważniejsze jest Twoje zdrowie i sprawność w codziennym funkcjonowaniu w przyszłości. O to tak naprawdę walczysz...

No i daj nam znać, jak leci i jakie będą wnioski.
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=239


Temat: asia18
" />Witaj Asiu,

Takie objawy jak ból pod rzepką w czasie aktywności, czy kolano kinomana (albo pasażera samochodu ) mogą wskazywać na problem typu zespół przedniego przedziału kolana czy konflikt rzepkowo-udowy. Jednak uczucie przeskakiwania rzepki, zaczerwienienie i wysoka temperatura wymagają NA PEWNO konsultacji z dobrym specjalistą. Jak poważny jest Twój problem nie wiem, ale mogę powiedzieć, że chyba żaden problem z kolanem nie jest niepoważny , im szybciej zaczniesz się leczyć tym lepiej. Nie wiem w jakiej okolicy mieszkasz (jeśli to Warszawa, Wrocław, Śląsk, Łódź) możemy Ci kogoś polecić. Jeśli gdzie indziej, musisz niestety poszukać sama (w dobie internetu nie jest to takie trudne). A gdy już będziesz coś wiedziała, daj nam znać jak sprawy się mają .
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=51


Temat: bóle w kolanach - RZS?
" />Cześć Kasia,

całkiem możliwe, że wszystkie te diagnozy są słuszne, ale jednocześnie żadna nie jest wystarczająca. Wszystko to są raczej skutki a nie zasadnicze przyczyny Twoich problemów. Przyczyny mogą być bardzo różne (nieprawidłowa budowa kolana, brak równowagi mięśniowej i na pewno parę innych) - sporo już pisaliśmy na te tematy. Odnalezienie ich, a tym bardziej wyleczenie może nie być proste i jedyne, co możesz zrobić to starać się dotrzeć do naprawdę dobrego lekarza a także rehabilitantów. Zapraszam do działu, "Gdzie się leczyć".
Kolano kinomana (bo tak nazywa się ból kolana przy dłuższym siedzeniu) może wskazywać na boczne przyparcie rzepki.

Powodzenia,

Ewa
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=222


Temat: Ortoreh
" />O Ewa widze że trafiamy do tych samych osób .
Ja też miałam okazje rehabilitacji u Ewy Witek. Wiem że pracowała wcześniej w Carolinie. Wszyscy ją bardzo chwala. Była drugim rehabilitantem do którego trafiłam i na początku byłam zadowolona z niej. Chodziłam do niej przez ponad 3 miesiace około 2 - 3 razy w tygodniu z bocznym przyparciem rzepki i muszę przyznac że po 2 i pół miesiaca nie było zadnych efektów. Niby wszystko dobrze, niby ćwiczenia ktore dostalam byly typowe dla tej dolegliwości ale jednak kolana bolały mnie coraz bardziej, kasa płynęła i tlumaczyłam sobie że wiadomo to wymaga czasu. Jednak w pewnym momencie poczułam że ona ciągle stosuje na mnie te same metody, ktore nie działały. Skarżylam sie, ze ciągle boli, ale ona nic nie zmieniała.
Powinna byla wtedy spróbować innych technik, zmienić mi ćwiczenia. ( To właśnie zrobił mó kolejny ostatni rehabilitant Krzysztof Adamowicz - o nim oddzielne info - co wreszcie zadziałało). Odniosłam wrażenie że ona jest zbyt mało elastyczna i nie patrzy jakoś szeroko na różne zagadnienia. U mnie zapędziła sie w kozi róg. Okazało sie że absurdalnie te ćwiczenia, które co prwada są typowe dla kolana kinomana - moja dolegliwość - akurat mi szkodziły i powodowały ból.
Moim zdaniem zabrakło Ewie wyobraźni.
Ale to też może kwestia charakterów. Różnie to bywa. Na pewno nie mogę powiedziec że jest do niczego.
Dałabym ocenę neutralna.
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=101


Temat: Chondromalacja - pytanie
" />Cześć Dom_ino

Z tym uciskiem to ciężka sprawa i chyba lepiej byłoby spytać fachowca, jeśli Cię to niepokoi albo poczekać, jak się sprawa rozwinie i objawy staną się wyraźniejsze.
Jak dla mnie są 2 możliwości:
1. sprawa przypadkowa i bez znaczenia (może po prostu te jeansy są za ciasne i albo one albo Twoje nogi są w jakiś sposób niesymetryczne).
2. jeśli ucisk pojawia się po dłuższym czasie siedzenia (np. 1 godz), to może jest to początkowy sygnał kolana kinomana - ewentualnie... (zakładam, że skoro kolano nie boli, jakiś obrzęk nie wchodzi w grę)

Co zaś do ćwiczeń Kledzika to ten dźwięk przy prostowaniu niekoniecznie musi wynikać z uszkodzenia chrząstki, może to być np. jakieś ścięgno i problem jest do zignorowania. W wątku lekkoatletyczki jest mała dyskusja na ten temat. Znowu - bez pomocy fachowca trudno to rozsądzić (a i z jego pomocą nie musi to być łatwe). Możesz spróbować tak zmodyfikować ćwiczenia, aby obywało się bez takich efektów, np.
- zmniejszyć głębokość przysiadu - być może wystarczy aby uniknąć przeskakiwania
- robić przysiad obunóż (zwróć tylko uwagę, aby robić to prawidłowo)
- zejść w dół na obu nogach, oderwać jedną nogę od ziemi, postać na jednej przez parę sekund, z powrotem dostawić nogę na podłogę (unikasz w ten sposób dynamicznego prostowania).

Jeśli zaś chodzi o samą chondromalację to w dziale jej poświęconym przeczytasz, że sama chondromalacja to mało mówiąca diagnoza - a w każdym razie nie jest to najpewniej problem podstawowy.
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=200


Temat: Dziewiąte wrota / The Ninth Gate (1999)
" />Film goraco polecam a moje zachwyty nad nim rozpoczne od muzyki Wojciecha Kilara dzieki ktorej dobrze go pamietam.Po prostu powala na kolana,potrafi zadowolic nie jednego kinomana i mysle ze w duzym stopniu wplywa na pozytywny odbior tego filmu.Moja ulubiona tematyka sensacja z nutka tajemniczosci.Losy czlowieka zajmujacego sie starymi ksiegami(role ta gra zreszta fenomenalnie Johnny Deep) ktoremu trafia sie bogaty klient bedacy w posiadaniu bardzo kontrowersyjnej ksiazki.Tematyka jej jest niezwykla powiezana z sluga ciemnosci-Diablem.Dostaje zadanie odnalezienie dwoch pozostalych egzemplarzy i ustalenie ktory z nich to orginal.Sprawa wydaje sie prosta ale tylko na poczatku gdyz okazuje sie ze ludzie majacy powiazanie z poszukiwanymi starodrukami zaczynaja ginac.Moze sam temat wydawac sie przecietny,powielany ale klimat jaki stworzyl rezyser Roman Polanski idealnie pasuje do tematyki zwiazanej z tajemniczoscia,groza i czarna magia .Piekne zdjecia,rozmach.Bella
Źródło: eksiazki.org/forum/viewtopic.php?t=3484


Temat: Urzekła mnie moja historia
" />Witam,
natrafilem na to zacne forum. Podziele sie moja historia.

Dotychczas, czyli przez lata, po dluzszym trzymaniu nogi w zgietej
pozycji zaczynalem czuc silny bol, taki ktory kazal mi natychmiast te
noge prostowac. podczas prostowania bol byl jeszcze silniejszy. a po
wyprostowaniu momentalnie przechodzil. dodatkowo kolano co jakis czas
strzelalo.

poniewaz nie przeszkadzalo mi to w zyciu, okresowo jakby przechodzilo,
do tego pierwsze podejscie do lekarza okazalo sie nieudane, nie
zajmowalem sie tym tematem.

Ostatnio nastapilo pogorszenie. Zaczalem niemal kuleć, nawet lekkie
zgiecie powodowalo nieznosny bol. zglosilem sie do lekarza. polecanego przez kolege ortopede w luxmed w warszawie. lekarz po wysluchaniu tego co tutaj napisalem orzekl, ze to chrzastka. Dal glukozamine. i tyle. po 8 tygodniach mialo byc dobrze. bylem naprawde szczesliwy

8 tygodni co prawda nie minelo ale ja natrafilem na opowiesci, ze to nie ma tak latwo, ze trzeba cwiczyc, ze kolano kinomana itd. Udalem sie wiec do osrodka Carolina do mlodego lekarza bez znanego jeszcze nazwiska ale tylko do niego moglem sie dostac prawie od razu. I tu mile zaskoczenie, moje kolano zostalo gruntownie ponaciskane z kazdej strony a nastepnie na modelu jak z lekcji biologii przedstawil mi co u mnie sie dzieje. A wiec wstepnie bez rezonansu przyczyny uslyszalem dwie:

a) jakis tam fałd został przygnieciony, ewentualne leczenie to artroskopia
b) za slaby miesien dwuglowy

Pan doktor zalecil rezonans dwoch kolan oraz taki sam rentgen. Rezonans zalecil zrobic w Carolina poniewaz gdzies tam indziej zrobia zle.

Recepta na Movalis.

Udalem sie do rejestracji a tu zonk. Za rezonans 850 pln. Za rentgen 230 pln.

No i tu mam pytanie. Czy ten rezonans faktycznie wszedzie robia zle? Czy moze jakas przewage technologiczna maja w Carolina? 1100 PLN to dla mnie za duzo, ale jesli to jedyna droga to oczywiscie zacisne zeby. Zdrowie najwazniejsze. Tym bardziej ze pewnie wszedzie iles tam za to zaplace. W luxmed mam pakiet pracowniczy, moze wrocic do ortopedy i poprosic o ten rezonans?

Na czym polega artroskopia? Domyslam sie ze pewnie kosztuje 8000
No i rehabilitacja. Chcialbym jka najszybciej cwiczyc w domu, ciekawe ile razy minimum trezeba do nich isc.

Przeczytalem jakie cwiczenia polecacie na forum, ale nie bardzo z opisu wyobrazam sobie ich prawidlowe wykonywanie. Ten miesien dwuglowy to mam rozciagac czy cwiczyc go jakos tam go napinac i rozluzniac 1000 razy dziennie?


Dzieki za jakiekolwiek odpowiedzi
Wojtek
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=175


Temat: Robert kolano prawe
" />Witaj, zacny Robercie

Z USG wynika, że masz problem z bocznym przyparciem rzepki, które trzeba leczyć (choć pewno idealnie byłoby aby jeszcze wprost to stwierdził lekarz, bo niewielką lateralizację można zapewne uznać za normę, ale 10mm już raczej na pewno nie). Z tego, co piszesz wynika, że Twój obecny lekarz nie nakierował Cię na ten problem i nie zalecił specyficznej rehabilitacji. Zgaduję, że on po prostu się na tym nie zna, co niestety dość często się zdarza. Jak rozumiem, to leczenie "zwyrodnieniowe" obejmuje jedynie leczenie przeciwbólowe i przeciwzapalne (czyli laser itp) - czyli tradycyjna NFZtowska rehabilitacja. Ćwiczenia są jednak podstawą, bo tylko one dają szansę na przyczynowe leczenie bocznego przyparcia.

Jeśli chodzi o ten ból w czasie siedzenia, to jest to tzw. kolano kinomana, które jak możesz przeczytać tutaj http://www.carolina.com.pl/pacjent/250-kolano_kinomana.html jest skutkiem braku aktywności. O ile w przypadku problemów bezwzględnie trzeba odciążyć kolana, to ważne jest aby z tym odciążaniem nie przesadzić , a w szczególności nie rezygnować z aktywności w ogóle.

Również pytanie: czy jesteś całkowicie pewny, że pomogła Ci dotychczasowa kuracja, a nie po prostu odpoczynek? To nic dziwnego, że kolana, które nic nie robią czują się lepiej (do czasu). Nie twierdzę, że jest zła (na pewno nie), ale brakuje w niej kinezyterapii.

Moje sugestie:
- ponieważ mieszkasz chyba w okolicach Warszawy udaj się do dobrego rehabilitanta (paru polecamy), który oceni Twoje mięśnie i zaleci Ci odpowiednie ćwiczenia. Zdecydowanie lepiej wykonywać taki program pod nadzorem fachowca niż kombinować samemu (nawet przy pomocy tak świetnej strony jak nasza ). Również dlatego, że motywacja jest wtedy ZNACZNIE większa.
- nie narzekasz na swojego ortopedę, ale rozważ wizytę u takiego, który na pewno zna się na bocznym przyparciu i nowoczesnej rehabilitacji.
- zrzucić tłuszczyk to na pewno dobry pomysł.

Hmmm... to tyle. Strasznie mało oryginalna jestem .

Trzymam kciuki i daj nam proszę koniecznie znać jak Ci leci... Jak się przekonujemy leczenie tego typu problemów jest proste tylko na papierze (lub ekranie) i często wymaga trochę cierpliwości. Twoje doświadczenia na pewno nam się przydadzą.

Pozdrawiam,
Ewa
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=206


Temat: gofi3 - boczne przyparcie rzepki
" />Nie jestem "pooperacyjna" i moje uwagi nie dotyczą nieszczęśników, którzy przez to przeszli.Przechodziłam liczne stany zapalne z opuchlizną i wysiękami. Zazwyczaj po przeciążeniu kolana (górki, rower, ciężki plecak). Kiedy byłam:
1. Początkującym kolanowcem- maści i leki przeciwzapalne, przeróżne acz silnie działające: majamil, metindol,naproxen,diclofenac, inne działały i stawałam do boju na drugi dzień Wszelkie nowości np:nimesil nie działały wcale skuteczniej .Po majamilu miałam ciężką anemię (upośledza przyswajalność żelaza) ale pomógł przy pierwszym poważnym zapaleniu połączonym z długotrwałym zesztywnieniem kolan. Tolerowałam większość leków dobrze z wyjątkiem:Apo-Napro:!: Stosowałam też standardową fizykoterapię NFI. Zazwyczaj takie stany po czasie ustępują. Aktywność będąca w zgodzie z zasadami biomechaniki ciała pozwoliłaby uniknąć przejścia do pkt.2

2.Weteranem-musiałam paść się lekami dłużej, tydzień, dwa aż nastąpił taki stan, że trzy miesiące nie ustępowała opuchlizna.Wtedy spoczęłam. Nic już nie puchnie bo mało chodzę, dużo siedzę.Czuje tylko coraz częściej bolesność okołorzepkową. Siedzenie, leżenie, bezruch też nie pomagają, wzmagają napięcia (kolano kinomana? ). Wspomagam się gimnastyką i odpowiednio dawkowanym rowerem.Czasem sobie szkodzę. Szukam ratunku u ortopedów i tym forum. Leki przeciwzapalne odstawione za zgodą ortopedy jako niepotrzebne.Jeszcze niedawno reumatolog zapisał mi nimesil na 40 dni, podobno po długotrwałym braniu następuje właściwy skutek.Ale na nic już nie podziałał.

Mój, i tylko mój wniosek:lekki stan zapalny ustąpi po każdej maści i leku przeciwzapalnym w odpowiedniej dawce. Nie trzeba tu zbyt wymyślać. Fizykoterapia wspomoże leczenie. Czasem potrzebna punkcja w celu usunięcia płynu.
Gorzej jeżeli zmiany zwyrodnieniowe postępują. Wtedy trzeba ratować jak się da to co zostało: mięśnie, wiązadła, chrząstkę,kościec, nie tylko kolan. Bardzo dobry ortopeda będzie najlepszym lekiem.Czy dojdzie do operacji czy nie, jesteśmy skazani na rehabilitację do końca życia.
Źródło: kolana.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=249




 

Powered by WordPress dla [RETE!]. Design by Free WordPress Themes.